 |
BRYKIECIARKI Maszyny i urządzenia do produkcji brykietów
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Pon 13:01, 26 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
stare bąki miały założona tą gwiazdę/słoneczko do rozdrabniania. kiedyś na tym próbowąłem słome rozbijać - totalna kicha. od jakiegoś czasu mamy założony kosz bijakowy. słoma na tym idzie dość fajnie.
tak ie na godzine słomy nim przerobie tojeszcze dokłanie nie zmierzyłem. wszystko też zależy od tego jakie sito założe. jak narazie eksperymentuje na różnych rozmiarach.
czy na 6 mm sam pył idzie????
niekoniecznie -
oczywiście jak rozbije słome na sicie 6 mm to jest mniejsze zyżycie energi w peleciarce, ale wieksze w śrutowniku no i dłużej trzeba mielić słome.
jak rozbije słome na poszarpane kawałki 3 -5 cm na dopowiedniej przystawce do bąka to słome sie sieka szybcie no ale wolniej idzie przez peleciarke. trzeba powoli słome sypać bo często sie zawiesza no i troche ciężej idzie bo trzeba kilka/kilkanaście sekund zanim rolki i matryca rozgniotą słomę.
przy pyle ze słomy - też surowiec się zawiesza w koszu zasypowym - taka już jego konstrukcja
no oczywiście trzeba chińczykom pogratulować że wynaleźli doskonałą tubę rezonansową tj. kosz zaypowy. podczas pracy ze zdjętym koszem można koło maszyny bez nauszników postać zaś jak się kosz założy to maszyna 10 - 15 razy głośniej chodzi a więc po 1-2 godzinach jest niezły akompaniament w uszach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pab-lo
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: opolszczyna
|
Wysłany: Czw 11:22, 19 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
a czy ma może ktoś taki wynalazek ? [link widoczny dla zalogowanych]
wydaje się że konstrukcja prostsza (bez chińskiej przekładni ), tylko jak ona się sprawuje (te łożyska na rolkach chyba tak jak w chińskich).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ecurex
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw 11:28, 03 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Witam,
Jako że mam sporą styczność z chińskimi maszynami to mogę się sporo na ten temat wypowiedzieć.
1) Co do zmniejszenia obrotów, to na pewno poprawi to trochę jakość ale kosztem wydajności oczywiście. Tylko po co kombinować skoro są już dostępne takie maszyny - seria chińskich granulatorów MZLP.
2) Modernizacji maszyn to dość ogólne określenie więc gdyby ktoś podał więcej szczegółów to można się do tego ustosunkować jakoś. Wymiana łożysk przy słynnej już "200" to koszt rzędu 300-400zł - 4 łożyska kulkowe na rolkach plus trzy na trzpieniu i wale. Pytanie czy zostanie wymienione coś jeszcze, chociaż wątpię. Matryce i rolki można zrobić, pytanie tylko z czego:)
3) Temat słomy jest już w zasadzie "w miarę" opatentowany. Bez lepiszcza raczej się nie podchodzi do tego tematu. Jest to możliwe ale uzyskuje się ok.400kg/h przy 95W Khalu:) więc raczej mało opłacalne. Polecam otręby - jakieś 10-15%. A jak ktoś umie liczyć to poleci na samych otrębach:D Rzepaczana słoma się fajnie mieli i granuluje - bez porównania z żytnią czy pszenną. A żeby wyszedł dobry pellet wystarczy matryca o dobrej grubości i odpowiednim stożku a nie 3-4 krotne puszczanie na maszynie. Oczywiście parowanie jest nieodzowne żeby to osiągnąć (zauważ o ile wzrasta temperatura materiału, kiedy przepuszczasz materiał tyle razy przez matrycę)
4) Ten wynalazek: [link widoczny dla zalogowanych] też mi wygląda na chiński. Odrobinę inna konstrukcja - silnik i reduktor w linii prostej, ale 3kw przy 1400 obrotów i 20cm matrycy o grubości 4cm da jakieś hmmmm 30kg/h? I przy takiej "inteligentnej" budowie proszę się przygotować na wymianę wentylatora co tydzień
5) Rozdrabnianie słomy ma swoje wymagania. Najlepszy sposób jaki znam to: sieczkarnia (najlepiej tomahawk), suszarnia jeżeli słoma ma powyżej 20% wilgotności, młyn bijakowy. W sprawie oczka to powinno się stosować rozdrobnienie do połowy fi otworów w matrycy, czyli przy 6mm na matrycy powinny być 3-4mm na młynie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Pią 13:47, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
@eurex@
masz rację - modernizacja to szerokie pojęcie.
napewno te orginalne chińskie łożyska są o wiele mniej wytrzymałe niż europejskie. ze wzgędu na działające tam siły ja bym na smarowaniu i jakości łożysk nie oszczędzał.
a co myslisz w takiej kwesti jak jakość wykonania korpusu ?????
chodzi mi oto że to raczej jest jakiś odlew nawet nie wiem z czego??
widziałem czeską peleciarkę i czała jest wykonana z metalu. napewno żywotność jest większa. no i zauważyłem że jest tam raczej przekładnia ślimakowa (jak w większości pożądnych granulatorów). z tego co zauważyłem to w chińczyku jet zwykła kątowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ecurex
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Pią 15:17, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
cały ten pic z chińskimi granulatorami jest spowodowany ceną zachodnich urządzeń, więc powinno się szukać optymalnych cenowo rozwiązań, więc nawet przy wyborze łożysk powinno się tym kierować. Lepiej na przykład raz w roku wymienić łożyska za 100zł niż kupić łożyska za 300 i smar za 200
co do jakości odlewów to oczywiście mogłyby być lepsze ale pewni byłyby i droższe, a materiał to najzwyklejsze żeliwo
produkt czeski o którym piszesz to kalka chińskiej maszyny.. może lepiej wykonana ale nadal kalka.. swoją drogą ciekawe ile oni części z chin ciągną
przekładnia to wbrew pozorom niemiecki patent jednego z potentatów motoryzacji i działa bez zarzutu pod warunkiem że jest poprawnie i dokładnie złożona
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Pią 16:39, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
no co do ceny to napewno masz rację. zachodnie granulatory są solidne i drogie, apeleciarki KL w chinach po przeliczeniu na złotówki to pewnie grosze kosztują, ale kto z przeciątnych amatorów peletu zna chiński i odważyłby się ściągnąć maszynę na własną rękę????
zaś duża firma zatrudniająca osobę ze znajomością języka ma odwagę, kapitał i człowieka znającego język i prawo. maszynę sciągają, no sprzedaja je na kontynencie za większą kasę. takie prawo handlu.
przekładnia slimakowa ślimakowa jest pewnie owiele mocniejsza od kątowej i są zapewne inne opory przy pracy.
ciekawi mnie sprawa czemu nikt nie robi do KL kondycjonerów?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ecurex
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Pią 17:04, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Co do solidności to by,m polemizował na temat niektórych zachodnich rozwiązań, a zwłaszcza włoskich:)
Co do handlu to masz całkowitą rację ale nie zarabia się na tym nie wiadomo jakiej kasy...
maszynę nie jest wcale tak trudno ściągnąć ale... no właśnie tu się zaczynają ale:
- jest multum firm które to produkują i jakość jest diametralnie różna, włączając w to tzw. przeze mnie "tancerzy" (jak podłączysz maszynę do prądu i ją włączysz to zaczyna tańczyć po podłodze jak najlepszy tancerz:D), poprzez złom (rozpada się po pierwszym uruchomieniu, o ile w ogóle da się uruchomić) na inteligentach skończywszy (jak na przykład 4 rolki w osławionej już KL360 - które super pięknie obniżają wydajność o ponad 50%)
- poza tym trzeba mieć pewność że przyjdzie maszyna a nie komplet kamieni na przykład
- no i najważniejsze - co się stanie jak coś się popsuje na przykład? Ile firm ma części? Ile firm pomoże nie zostawiając klienta na lodzie?
Przekładnia czy to ślimakowa czy kątowa, czy jakakolwiek inna będzie funkcjonować. Ma za zadanie jedynie redukować obroty do wymaganych. W przypadku każdego urządzenia większe znaczenie ma adekwatny wybór wielkości i trwałości do mocy i ceny niż typu. To że khal używa ślimaka nie znaczy że nie można zrobić dobrego granulatora na np. pasach klinowych czy przekładni zębatej prostej bądź kątowej.
Kondycjonera nikt nie robi? to jak to nie, my na przykład zaczynamy robić jak i wiele innych rzeczy, z własnym granulatorem włącznie ale to jeszcze kwestia czasu...
Kondycjoner to bardo proste urządzenie. Żmijka z nierdzewki na falowniku z zsypem i "dziurką" na parę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Pią 17:44, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
no dokładnie - nigdy nie wiemy czy nam kamieni nie przyslą w skrzyni.
przez "tancerzy " to myslę że to peleciarka z krzywą lub źle wywarzoną matrycą??
cojest z tą KL 360??? 4 rolki to teoretycznie duża wydajność ???? a praktycznie za duże obciążenia???
no cóż kondycjonera szukałem po internecie dość długo. znalazłem kilka sztuk do dużych granulatorów, ale małego do KL ki nie widziałem (nie licząc maszy kondycjonerów elektrycznych). postanowiłem w końcu sam coś zbudować.
niby w budowie jest prostym urządzeniem , ale dobranie odpowiednich parametrów do zrobienia dobrego peletu nie jest już sprawą tak banalną
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
marci_n
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Nie 12:40, 27 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Witam, czy ktoś ma coś takiego lub wie coś na ten temat
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gumiś
Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:02, 29 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Pierwszy raz widzę ale prostota tej maszyny mi się podoba
Ciekawe czy pracuje na paskach ,łańcuchu,czy zębatkach
Pelet na tym zdjęciu nie wyglądał za ciekawie może dlatego wydajność przy słomie 100kg
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pbrachuu
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:22, 29 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
pelet na zdjęciach na 100% jest z otrąb. po kolorze i długości stwierdzam, że był kilka razy przepuszczany przez maszyne. dlatego tak się zeszklił. otręba raz przepuszczona przez peleciarke tego typu (gdzie matryca jest cienka) nie bedzie się szkliła. Kosz zasypowy uważam za porażkę... jak by nie można było zrobić w kształcie stożka. naped zapewne na paski a matryca i rolki na wzór chińskich albo chińskie. Oby to peirwsze i chociaż stal polska i utwardzona jak należy. moim zdaniem koszt wyprodukowania tego urządzenia zamknie się w 3-4 tysiącach... Mam na mysli wysokiej jakości materiały... także 9,5 tysięcy to jakaś utopia... przecież to sama peleciarka... a gdzie cała reszta....?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Śro 11:14, 30 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
no tak sama peleciarka toza mało................
pelet napewno sporo razy przepuszczany bo jest ciemny i gdzieniegdzie można zauważyć coś jakby pierścienie. świadczy to o wysokiej temperaturze surowca czyli najprawdopodobniej przepuszczaniu kilkanaście lub kilkadziesiąt razy tego samego surowca.
jak zwykle pewnie w koszu zasypowym surowiec będzie się zawieszał - czyli jakieś mieszadełko może by się przydało bo częste popychanie kijem strasznie denerwuje.
napęd zapewne na paskach bo są widoczne napinacze. paski to troche mało pewne. zawsze mogą się ślizgać. łańczuch jest bardziej pewniejszy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maciek KTM
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Nie 21:47, 04 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
CZEŚĆ KOLEDZY. Dawno się nie udzielałem na forum.
Napisze tak. Widziałem parę peleciarek różnych producentow i zastanawiam się nad zrobieniem własnej, konstrukcja jest tak prosta, ze nie wiem z kond tak wielkie ceny za te chinczyki np: 29-36 tys zl za wydajnosc 250-600kg (zalezy od surowca). rowniesz rozbierałem swoja KL360, przekładnia: (zasada działania - tylniego mostu w samochodzie) brak przekłani satelitarnj tylko talez i walek atakujący dobrze ze w postaci moletki, a silnik polski mozna kupic i znacznie oszczendniejszy i tanszy.
Kfestia znacząca lezy w obliczeniu losci obrotow oraz grubosci na wałku mocy, srednicy matrycy, srednicy rolek i predkosci obwodowej rolek oraz szerokosci biezni. Sa takie obliczenia potrzebne oczekiwanej wydajnosci
Czym grupsza matryca tym wieksza gestosc peletu (cięższy pelet) ale, wieksze opciązenie ( zalezy przy jakim surowcu, jak rowniesz od twardosci i wielkosci frakcji), mniejsza wydajnosc.
Ach duzo pisac. Ale caly czas sie ucze i poznaje temat.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adas_weteryniarz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bolków
|
Wysłany: Pon 21:30, 05 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
22% ceny to vat i wcale to nie tak mało, reszta to marża za sprowadzenie maszyny. fakt też jest taki że rynek jeszcze chińczykami nie jest zapchany i wszystko dalej w myśl zasady - " jak sie daje to się kraje".
te peleciarki nie są wcale skomplikowane w budowie ale żeby jakąś zbudować to trzeba troche praktyki na chińczyku mieć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
erwinek
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:26, 25 Gru 2011 Temat postu: Młyny do trociny |
|
|
Jeśli chodzi o rozdrabnianie trociny/zrębki - to w przypadku zrębki mielimy na 12 lub 10 mm sicie, potem suszymy a potem mielimy na sicie 4mm
jeśli mamy trocinę to najpierw suszymy a potem mielimy na sicie 4mm
Czym drobniejsza trocina tym pelet lepiej zbity i mniejszy procent ścieru - a to oznacza jego lepszą jakość
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|